|
ŚMIESZNE TEKSTY I OPOWIADANIA
"Krótki kurs spławiania"
ON: Jestem fotografem. Szukałem
takiej twarzy jak twoja.
ONA: Jestem chirurgiem plastycznym. Szukałem takiej
twarzy jak twoja.
ON: Cześć! My się znamy! Byliśmy raz, czy dwa razy na
randce...
ONA: To musiało być raz – nigdy nie popełniam
dwa razy tego samego błędu.
ON: Myślę, ze mógłbym cię uszczęśliwić.
ONA: A co? Wychodzisz?
ON: Co byś powiedziała gdybym poprosił cię o rękę?
ONA: Nie wiem, nie umiem jednocześnie mówić i śmiać
się.
ON: Czy mógłbym dostać twój numer telefonu?
ONA: A co? Nie masz swojego?
ON: Nie sadzisz, ze to przeznaczenie zetknęło nas ze
sobą?
ONA: Nie, to był zwykły pech.
ON: gdzie byłaś przez całe moje życie?
ONA: Chowałam się przed tobą.
ON: Czy my się już gdzieś nie widzieliśmy?
ONA: To dlatego już tam nie chodzę...
ON: Czy to miejsce jest wolne?
ONA: Tak, a jeśli usiądziesz to też zaraz będzie.
ON: Dla ciebie poszedł bym na koniec świata.
ONA: A zostałbyś tam?
ON: Gdybym zobaczył ciebie nago umarłbym ze szczęścia.
ONA: Gdybym zobaczyła ciebie nago umarłabym ze śmiechu.
<<<
powrót
|